Szukaj na tym blogu

piątek, 15 stycznia 2016

Co nas nie zabije - tom 4

Kontynuacja trylogii Millennium Stiega Larssona napisana przez Davida Lagercrantza.

Mikael Blomkvist przechodzi kryzys i rozważa porzucenie zawodu dziennikarza śledczego. Lisbeth Salander podejmuje duże ryzyko i bierze udział w zorganizowanym ataku hakerów. Ich drogi krzyżują się, kiedy profesor Balder, ekspert w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, prosi Mikaela o pomoc. Profesor posiada szokujące informacje na temat działalności amerykańskich służb specjalnych. Mikael zaczyna pracę nad sensacyjnym artykułem, który może uratować jego karierę.

"Co nas nie zabije" to książka dobra, interesująca, podejmująca ważny temat. W powieści są fragmenty, które opowiadają się potoczyście, a i bez zbędnych dłużyzn czy zahamowań budują napięcie w oczekiwaniu na „no i co dalej, co dalej!?”. Intryga bowiem jest dość ciekawa: oto poznajemy naukowca, eksperta w dziedzinie badań nad sztuczną inteligencją, który wpadł na trop instytucjonalnych (amerykańskie służby specjalne, koncerny informatyczne, rosyjska mafia) nadużyć i oszustw po tym, jak zrozumiał, że został okradziony z wyników swoich badań. Gdy zdecydował się ujawnić posiadane informacje, zginął. W proces wyjaśniania zbrodni wplątany został znany nam Mikael Blomkvist, dziś facet z lekką depresją po zmasowanych próbach deprecjacji stylu jego dziennikarskiego działania i zamachach na niezależność „Millenium”. A jak jest Mikael, to - oczywiście - na horyzoncie pojawi się i Lisbeth Salander, genialna hakerka, której znów przyjdzie odegrać rolę tropicielki demonów, przede wszystkim z własnej przeszłości (na horyzoncie pojawi się siostra Lisbeth). Jest i szefowa gazety Erika, i policjant Bublański, i nawet pierwszy kurator Lisbeth Holger Palmgren. Pikanterii zdarzeń ze świata dorosłych dodaje fakt, że zamordowany profesor Balder właśnie postanowił nawrócić się na rolę ojca i przejąć opiekę nad zaniedbanym autystycznym synem. Który to syn..., no właśnie - został z woli autora świadkiem morderstwa czy nie?

Jeśli chodzi o moje odczucia w temacie kontrowersyjnej zmiany autora,,, Nie powiem iż nie dało się jej odczuć, nie uważam jednak iż jest to minusem. Po prosu tak jest i koniec. Książka napisana bardzo dobrze, polecam każdemu miłośnikowi millenium, choć by po to aby sam sobie mógł wyrobić na ten temat opinie.

Rewelacyjna kontynuacja trylogii Larssona. Bohaterowie znani, nowa intrygująca sprawa, świat cyberprzestrzeni i związanych z tym możliwości i spójnie poprowadzona akcja. Nie zawiodłam się. Powieść wciągnęła mnie i z zainteresowaniem żyłam życiem moich ulubionych bohaterów przez jakiś czas:) A zakończenie sugeruje możliwość dopisania dalszego ciągu:) Moim zdaniem Lagercrantz doskonale poradził sobie z zadaniem.

Ja Cieszę się niezmiernie iż przeczytany już egzemplarz może znaleźć się na mojej kochanej książkowej półeczce. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz