Szukaj na tym blogu

środa, 8 czerwca 2016

Kocham Paryż - Isabelle Lafleche

Urzekający świat haute couture kontra bezwzględni fałszerze

Catherine, bohaterka bestsellerowej powieści “Kocham Nowy Jork” wraca do rodzinnego miasta. W Paryżu czeka na nią wymarzona praca w domu mody Christiana Diora, ukochany Antoine i stęskniona maman. Świat znów należy do niej, wystarczy jedynie upewnić się, co aktualnie nosi się w mieście miłości i voilà!

Czy aby na pewno? Catherine dzięki nowej pracy pozna świat mody niejako od podszewki. Listy i telefony z pogróżkami, potyczki z oszustami, do tego coraz bardziej wymagający związek – przed bohaterką kolejne, nie lada wyzwania. “Kocham Paryż” kanadyjskiej pisarki Isabelle Laflèche to energetyzująca podróż do świata haute couture pełnego luksusu. I bezwzględnych fałszerzy.

"Kocham Paryż" to druga część opowieści o perypetiach prawniczki Catherine Lambert i jej asystenta Rikasha. Francuzka i Indyjczyk w świecie artykułów i paragrafów radzą sobie znakomicie. Czy to międzynarodowa korporacja czy jedno z najsłynniejszych imperiów mody, w każdym z tych miejsc ten duet umie zabłysnąć i ... wpaść w kłopoty. Dzięki takiemu związkowi rozrywki podczas lektury książki Isabelle Lafleche nie zabraknie. 

Wszystko, co w "Kocham Paryż" przedstawia Isabelle Lafléche, jest wprost kwintesencją paryskości - prócz drobiazgowo opisanego świata mody i ubrań ekskluzywnych marek, nie brakuje tu również francuskiej kuchni, spoglądania na wieżę Eiffla, odwiedzania muzeów i eleganckich restauracji. Doskonale widać, że autorka kocha to miasto. Jeżeli też je uwielbiacie, koniecznie sięgnijcie po obie powieści, których bohaterką jest Catherine - dobra zabawa gwarantowana, a od biedy mogą one posłużyć również jako przewodniki turystyczne. Żałuję, że pani Lafléche ma w swoim dotychczasowym dorobku tylko dwie książki, ale nie tracę nadziei, że napisze coś jeszcze - może "Kocham Bombaj"? 

„Kocham Paryż” to powieść przede wszystkim dla kobiet lubiących paryski szyk i wyzwania, jakie niesie los. Zatem, oh là là, zachęcam do lektury!

Kocham Nowy Jork - Isabelle Lafleche

Catherine, trzydziestoletnia prawniczka z Paryża, rozpoczyna pracę na Wall Street w nowojorskim oddziale swojej firmy. Szybko przekonuje się, że biurowe życie pełne jest dworskich intryg. Złośliwe zlecenia koleżanek z pracy, drobne wpadki, podejrzane spojrzenia – we wszystkich kłopotach nie zawodzi jej optymizm i perfumy Diora w torebce. Kocham Nowy Jork to dynamiczna, wciągająca opowieść o nowoczesnej kobiecie, która zdobywa wielki świat. Jak to robi? Przede wszystkim nigdy nie przestaje być sobą.

Książka Laflèche (wziętej prawniczki, która postanowiła rzucić karierę bizneswoman) to jednocześnie zabawny i przenikliwy portret życia największych graczy na scenie Manhattanu.
Kanadyjska pisarka ukazuje kulisy Wall Street – miejsca intryg i nieczystych zagrań.

Czy może istnieć coś bardziej trendy & jazzy niż skrzyżowanie paryskiego wdzięku i szyku z tempem życia nowej stolicy świata – Nowego Jorku? Czy może być coś bardziej glamour niż przygody młodej francuskiej prawniczki, która ląduje w Ameryce, przywożąc tam nie tylko swój profesjonalizm i ambicję, ale również słabość do markowych ubrań i perfum?

Powieść „Kocham Nowy Jork” autorstwa Isabelle Laflèche czerpie pełnymi garściami z rozpoznawalnych wszem i wobec schematów literatury kobiecej oraz utrwalonych w świadomości odbiorców (pop)kultury obrazów. Wraz z szelestem przewracanych stron słyszymy echa „Seksu w wielkim mieście”, „Ally McBeal”, „Przyjaciół.” Widzimy sam Nowy Jork, miasto-dekorację. Jego bezpieczne i oswojone oblicze: drapacze chmur, klimatyzowane biura, rozmowy przy automacie z kawą, obowiązkowo podszyte dwuznacznymi aluzjami. Świat przytulnych kawiarni, wyrafinowanych restauracji, przyjęć, na których bawi się wyższa warstwa średnia.

Widzimy bohaterkę, Catherine – perfekcyjną prawniczkę, zawodowca w każdym calu, marzącą o spektakularnym sukcesie w branży. Catherine jest sprytna, wygadana, ma sporo wdzięku, a dzięki uroczemu asystentowi potrafi odnaleźć się w dżungli firmowych intryg. By nieco ją uczłowieczyć autorka co i rusz sprowadza na bohaterkę mniejsze lub większe nieszczęścia – a to gafa towarzyska, a to wredna szefowa nie pozwalają jej na moment dekoncentracji.

Książka „Kocham Nowy York” jest dla mnie bardzo miłym zaskoczeniem. Polecam ją szczególnie czytelnikom lubiącym książki (np. w stylu L. Weinberger) opisujące różnorodną mentalność wykształconego środowiska amerykańskiego. To przyjemna i relaksująca lektura – idealna na lato. Mnie jej przeczytanie zajęło jedno popołudnie. Jest lekko napisana, zabawna, to świetna babska literatura – polecam!

wtorek, 7 czerwca 2016

Nie oddam dzieci (Seria z czarnym kotem) - Katarzyna Michalak

Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki, wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się przydarzyć każdemu…

Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno…

Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios, który spadnie z najmniej spodziewanej strony.
Zrozpaczony ojciec musi podjąć o desperacką walkę o prawa do opieki nad pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości, ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie.
Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również. Tę powieść musisz przeczytać… Ta historia może zmienić Twoje życie… Ten dramat może się rozegrać tuż obok Ciebie…

Dramatyczna, wstrząsająca i do bólu prawdziwa – oto długo oczekiwana książka Katarzyny Michalak z obyczajowej „serii z czarnym kotem”.

„Ne oddam dzieci” to książka, która nie pozostawi Was obojętnymi wobec opisanej historii, która Wami wstrząśnie i porazi Was niczym prąd. Wyciśnie łzy, wywoła rumieńce, wzbudzi pytanie za co i dlaczego? Są tacy, którzy mówią, że to przewidywalna lektura. W żadnym momencie czytania nie zastanawiałam się co stanie się dalej, bo przeżywałam każde słowo, każde zdanie i każdą scenę tak mocno, że nie starczyło myśli które dotyczyłyby zakończenia.

Michał Sokołowski ma żonę i troje dzieci. Wkrótce narodzi się czwarte. Rodzina może nie jest idealna, ale w dzisiejszych czasach mężczyzna chcąc zarobić na godziwe życie musi sporo pracować. I tak pewnego dnia Michał zgadza się na dyżur kosztem wieczoru na łonie rodziny, kosztem spóźnienia się na urodziny synka. Jego żona Marta wszystko bierze na swoje barki. Kobieta nie przewiduje, że jadąc do domu spotka na drodze zabójcę za kółkiem i umrze wraz ze swoim dzieckiem. Wypadek jest początkiem tragedii, która rozbija rodzinę, czyni dzieci sierotami, męża oszalałym z rozpaczy wdowcem. I nic potem już nie jest takie jak przed tragiczną kraksą. A wszystko przez ludzką głupotę, brak odpowiedzialności i używki...

Michał Sokołowski znany i szanowany lekarz, kochający tata, dobry syn za sprawą nieszczęścia zmienia się nie do poznania. Staje się współczesnym Hiobem. Spada na niego istna lawina nieszczęść. Nie dość że musi pogodzić się ze stratą musi walczyć. Niestety mężczyzna nie potrafi się podnieść po ciosie, szaleje z rozpaczy, chwyta po alkohol, staje się agresywny. Na swoje usprawiedliwienie może mieć prawdziwy dopust boży i brak odpowiedniej reakcji osób ze swojego otoczenia. Zrozpaczona teściowa wini za dramat jego, w porę nie pomaga mu psycholog, a on sam obarcza się odpowiedzialnością za nieszczęście. Gdy przyjrzeć się jego postaci łatwo dojść do wniosku, że człowiek nawet najbardziej szlachetny i prawy pod brzemieniem bólu może zmienić się nie do poznania.

Kochani uwierzcie mi,że jest to historia,która rozedrze wasze serca,a dusze roztrzaska na milion kawałków. Ból i rozpacz jaka będzie towarzyszyć Wam podczas jej lektury wywoła łzy,które wcale nie przyniosą ukojenia a będą solą na wasze krwawiące serca. A wiecie dlaczego właśnie tak się stanie? Bo uświadomicie sobie,że ta tragedia mogłaby być również Waszą osobistą tragedią.

Przystań Julii (Trylogia kwiatowa) - Katarzyna Michalak

Przewrotny los połączył trzy kobiety mieszkające przy uliczce Leśnych Dzwonków. Szczęście ma jednak to do siebie, że nie trwa długo, a przyszłość skrywa wiele niespodzianek, nie zawsze radosnych…

Julia postanowiła zacząć wszystko od nowa. Spakowała do samochodu dorobek całego życia i ruszyła przed siebie, byle dalej od rozczarowań i zdrady. Czuła, że mały domek w Bieszczadach może stać się jej bezpieczną przystanią, nie wiedziała jednak, co ją czeka na końcu drogi.
Gosia i Kamila, przyjaciółki Julii z Milanówka, muszą zmierzyć się z mroczną tajemnicą, przez którą już utraciły najbliższą im osobę. Łukasz zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę. W tej grze stawką jest życie kogoś, kogo kocha. Jeden błąd i nadzieja znów zmieni się w rozpacz.

"Przystań Julii" jest ostatnia częścią serii kwiatowej. Tym razem sporo uwagi autorka poświeciła Julii. Ale i dalszym losom Kamili oraz Gosi9po stracie Jakuba.
Trzy przyjaciółki - Kamila, Gosia i Julia - zawsze mogły na siebie liczyć, zawsze się wspierały, pomagały sobie w najcięższych i najtrudniejszych chwilach, porzucając swoje własne sprawy na rzecz pomocy innym. Julia, po porzuceniu przez męża, znalazła swoją własną przystań w Bieszczadach, w Bogumiłej - maleńkiej mieścince, gdzie odziedziczyła dom po ciotce. To tam zdecydowała się zawalczyć o swą młodzieńczą, odrzuconą miłość do Janka, to tam też Gosia, której świat się zawalił już nie jeden raz, znalazła swoje miejsce w życiu i w sercu Grzesia.

Moim zdaniem jest najlepszy z wszystkich trzech. Akcja jest niezwykle wartka, pełna zawirowań i nieprzewidzianych wydarzeń. W fabule ciągle coś się dzieje, ciągle coś się komplikuje. Tym samym przy lekturze tej powieści nie ma mowy o nudzie czy nostalgii. Jest za to miejsce na wzruszenie i emocje. Tych ostatnich nie brakuje w żadnym momencie książki. „Przystań Julii” czyta się na jednym wdechu, z rumieńcami na twarzy.

Ostatnia część serii kwiatowej. Tak samo jak poprzednie pełna emocji, wydarzeń, trochę przewidywalności. Los dla bohaterów w miarę łaskawy, pozwolił na odnalezienie spokoju i szczęścia. Cała trylogia zaznacza to co powinno być dla nas ważne i ważniejsze. Niewątpliwie autorka poprzez historie Kamili i jej bliskich wywołuje w nas wzruszenie, wrażliwość,empatie oraz wiele pozytywnych uczuć. Zaraża nas troską o innych, pragnieniem szczęścia , miłości i spełnienia. 

Książka pełna wiary, nadziei, spełnionych marzeń, choć nie pozbawiona dreszczyku emocji i sensacyjnych wątków. Cała seria warta uwagi, a więc zachęcam do lektury.

Zacisze Gosi (Trylogia kwiatowa) - Katarzyna Michalak

Kiedy Kamila zamieszkała w przedwojennej willi z pięknym różanym ogrodem, poczuła, że wreszcie uśmiechnęło się do niej szczęście. Jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki wszystko zaczęło się układać: odnalazła swoje miejsce na ziemi, poznała wspaniałego mężczyznę, a z sąsiadką, Gosią, połączyła ją prawdziwa przyjaźń.

Jednak los jest przewrotny i nad przyjaciółkami z uliczki Leśnych Dzwonków znów zbierają się czarne chmury.

Związek Kamili z Łukaszem zostaje wystawiony na poważną próbę. Do Gosi zaś nieoczekiwanie powraca przeszłość. Czy były mąż okaże się godny zaufania? I jaką rolę w jej życiu odegra Jakub, którego mroczną tajemnicę poznaje Kamila?

„Zacisze Gosi” to kolejna - po bestsellerowym „Ogrodzie Kamili” - powieść z kwiatowej trylogii” Katarzyny Michalak, autorki, którą pokochały polskie czytelniczki. Ciąg dalszy tej niezwykłej, wzruszającej historii o przyjaźni i miłości, poznacie w książce „Przystań Julii”, następnej powieści w serii.

"Zacisze Gosi", to dalsze losy bohaterów książki Ogród Kamili. Książka o miłości, przetrwaniu i walce o samego siebie. Bohaterki tej książki walczą o każdy dzień z przeciwnościami losu. Gosia, o odzyskanie władzy nad własnym życiem, Kamila o miłość i Julia, która jeszcze nie wie, co szykuje jej mąż. Jednak kolejny cios od losu jest blisko i spada znienacka. Można powiedzieć, samo życie....tak, ale dobrze podane. Do tego, myśl przewodnia, bardzo często, nic nie zależy od nas. 

Gosi Bielskiej życie nie oszczędzało, najpierw w młodości straciła rodziców zabitych przez członków mafii, a potem, gdy była szczęśliwą żoną i przyszłą matką, los zadrwił z niej powtórnie, odebrał jej dziecko, męża i zrobił z niej kalekę. Od tej chwili jest sama, boi się ludzi i hałasów, względny spokój znalazła w swoim domu na ulicy Leśnych Dzwonków. Tam też poznała i polubiła Kamilę Nowodworską, którą los również doświadczył i jak się okazuje nie jest to jeszcze koniec. Jakiś czas temu spełniło się jej marzenie i zamieszkała w swoim wymarzonym domku z różanym ogrodem, zaczęła godzić się z tym co utraciła, odzyskiwać wiarę w siebie oraz to, że może być kochana. Jednak kiedy zaczynało być dobrze licho jakieś sprawiło, że wszystko się posypało i powrócił on, Jakub Kiliński, powód wszystkich straconych lat Kamili oraz ratunek Gosi w tamtym pechowym dniu. Czy te dwie kobiety zaznają w końcu spokoju i szczęścia, które się im należy?

Niezmiernie zaskoczyła mnie śmierć Jakuba. Tak niespodziewane zakończenie zachęciło do poznania kolejnej i ostatniej już części z tej serii. Historia Kamili i pozostałych bohaterów jest niezwykle emocjonująca, ciekawa, pełna ciepła i ekspresji. Zachęca do tego, aby niezależnie od wszystkiego walczyć o siebie do samego końca.

Jest tu więcej smutku,żalu i cierpienia, ale nie zabraknie też momentów pięknej spełnionej miłości, a na samo zakończenie nie jednemu zakręci się łezka w oku.

Ogród Kamilli (Trylogia kwiatowa) - Katarzyna Michalak

Kamila marzy o prawdziwej miłości, własnym domu i różanym ogrodzie.

Jednak los nie jest dla niej łaskawy. Ukochany mężczyzna niespodziewanie znika, zostawiając za sobą pustkę, ból i tajemnicę, zamiast domu jest małe mieszkanko, a ogród kwitnie tylko w wyobraźni. Przed pogrążeniem się w rozpaczy ratuje Kamilę ukochana ciocia i wiara w to, że marzenia się spełniają.

Kamila, bliska utraty nadziei, że kiedyś i dla niej zaświeci słońce, otrzymuje niespodziewany dar od losu. Przedwojenna willa z uliczki Leśnych Dzwonków jest miejscem, o jakim marzyła. Zupełnie jakby ktoś czytał jej w myślach…

Ogród Kamili to pierwsza powieść z „kwiatowej serii” bestsellerowej autorki, Katarzyny Michalak. Już niedługo przeczytacie kolejne piękne opowieści o przyjaźni, miłości i wybaczeniu: Zacisze Gosi i Przystań Julii.

„Ogród Kamili” to książka podzielona na rozdziały, z których każdy rozpoczyna krótka charakterystyka coraz to innego gatunku róż. To robi niezapomniany klimat. I bardzo mi się takie rozwiązanie spodobało. Główna bohaterka to osoba, śmiało można rzec, nie z dzisiejszego świata. Nieśmiała romantyczka, dla której seks jest czymś nieskosztowanym, a miłość może zdarzyć się tylko ta jedyna, na zawsze i do grobowej deski. Kamili nie w głowie przelotne flirciki, kokietowanie i zaliczanie facetów. Ona chce kochać do śmierci całą sobą i bezgranicznie. Jej myśli wciąż nawiedza mężczyzna który ją porzucił. Nie jest to dla niej dobre, skoro Jakub zbałamucił raz może i drugi. Kamila zasługuje przecież na więcej. Czy los jej pozwoli być szczęśliwą?

Na długie letnie wieczory Katarzyna Michalak przygotowała dla swoich czytelniczek wspaniałą niespodziankę. Jest nią nowy cykl książek określany mianem Serii Kwiatowej.

Nazwa cyklu skłoniła mnie do zastanowienia się nad klimatem nowych powieści mojej ulubionej autorki. Odgadłam po części - „Ogród Kamili” to książka romantyczna, w czasie lektury której mamy okazję poznać niezwykłą dziewczynę. Czym Kamila różni się od swoich rówieśniczek? Swoją niezwykłą osobowością, romantyzmem, niematerialnym podejściem do świata.

Znów dałam się całkowicie porwać książce, znów zapomniałam o bożym świecie, znów czytałam marząc, by lektura nie miała końca. Niestety zakończenie nastąpiło i wywołało bunt. I to bardzo silny bunt. Tym razem Katarzyna Michalak nie miała litości dla swoich fanek i skonstruowała książkę niczym piękną górę ze stromym urwiskiem. Nagle fabuła się urywa i pozostawia wiele zagadek, multum niedomówień i sporo pytań bez odpowiedzi. Pewnie moja i nie tylko moja ciekawość zostanie zaspokojona w kolejnym tomie tej serii, ale jak odkryć w sobie pokłady cierpliwości i doczekać do następnego wtorku, kiedy powieść znajdzie się w kioskach?

„Ogród Kamili” pochłania bez reszty i działa niczym narkotyk, któremu nie można się oprzeć. Od razu dodam, że to książka o walce dobra ze złem, o miłości i nienawiści, o zemście i zdradzie, ale i o chęci naprawienia błędów. Tak, jest to bajka dla dorosłych, jest to historia sentymentalna i nieco oderwana od rzeczywistego życia. Można za to ją i krytykować, i chwalić. Ja zdecydowanie zrobię to drugie. Dlaczego? Ano dlatego, że właśnie dzięki takim historiom nie utraciłam jeszcze wiary w dobro, w ludzi i uczucia wyższe.

poniedziałek, 6 czerwca 2016

Czerwiec - sezon na truskawki


Truskawki cieszą się dużą popularnością, przede wszystkim ze względu na swój smak i aromat, który doskonale pasuje do deserów, owocowych i wytrawnych sałatek czy orzeźwiających smoothie. Oprócz walorów smakowych, truskawki kryją w sobie całe bogactwo witamin i liczne właściwości upiększające.