Szukaj na tym blogu

wtorek, 7 czerwca 2016

Przystań Julii (Trylogia kwiatowa) - Katarzyna Michalak

Przewrotny los połączył trzy kobiety mieszkające przy uliczce Leśnych Dzwonków. Szczęście ma jednak to do siebie, że nie trwa długo, a przyszłość skrywa wiele niespodzianek, nie zawsze radosnych…

Julia postanowiła zacząć wszystko od nowa. Spakowała do samochodu dorobek całego życia i ruszyła przed siebie, byle dalej od rozczarowań i zdrady. Czuła, że mały domek w Bieszczadach może stać się jej bezpieczną przystanią, nie wiedziała jednak, co ją czeka na końcu drogi.
Gosia i Kamila, przyjaciółki Julii z Milanówka, muszą zmierzyć się z mroczną tajemnicą, przez którą już utraciły najbliższą im osobę. Łukasz zostaje wciągnięty w niebezpieczną grę. W tej grze stawką jest życie kogoś, kogo kocha. Jeden błąd i nadzieja znów zmieni się w rozpacz.

"Przystań Julii" jest ostatnia częścią serii kwiatowej. Tym razem sporo uwagi autorka poświeciła Julii. Ale i dalszym losom Kamili oraz Gosi9po stracie Jakuba.
Trzy przyjaciółki - Kamila, Gosia i Julia - zawsze mogły na siebie liczyć, zawsze się wspierały, pomagały sobie w najcięższych i najtrudniejszych chwilach, porzucając swoje własne sprawy na rzecz pomocy innym. Julia, po porzuceniu przez męża, znalazła swoją własną przystań w Bieszczadach, w Bogumiłej - maleńkiej mieścince, gdzie odziedziczyła dom po ciotce. To tam zdecydowała się zawalczyć o swą młodzieńczą, odrzuconą miłość do Janka, to tam też Gosia, której świat się zawalił już nie jeden raz, znalazła swoje miejsce w życiu i w sercu Grzesia.

Moim zdaniem jest najlepszy z wszystkich trzech. Akcja jest niezwykle wartka, pełna zawirowań i nieprzewidzianych wydarzeń. W fabule ciągle coś się dzieje, ciągle coś się komplikuje. Tym samym przy lekturze tej powieści nie ma mowy o nudzie czy nostalgii. Jest za to miejsce na wzruszenie i emocje. Tych ostatnich nie brakuje w żadnym momencie książki. „Przystań Julii” czyta się na jednym wdechu, z rumieńcami na twarzy.

Ostatnia część serii kwiatowej. Tak samo jak poprzednie pełna emocji, wydarzeń, trochę przewidywalności. Los dla bohaterów w miarę łaskawy, pozwolił na odnalezienie spokoju i szczęścia. Cała trylogia zaznacza to co powinno być dla nas ważne i ważniejsze. Niewątpliwie autorka poprzez historie Kamili i jej bliskich wywołuje w nas wzruszenie, wrażliwość,empatie oraz wiele pozytywnych uczuć. Zaraża nas troską o innych, pragnieniem szczęścia , miłości i spełnienia. 

Książka pełna wiary, nadziei, spełnionych marzeń, choć nie pozbawiona dreszczyku emocji i sensacyjnych wątków. Cała seria warta uwagi, a więc zachęcam do lektury.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz