Najmocniejsza powieść Katarzyny Michalak. Roztrzaskuje serce na kawałki,
wzbudza skrajne emocje, wzrusza do łez. A przecież ta historia może się
przydarzyć każdemu…
Michał Sokołowski, młody i utalentowany chirurg oddany swojej pracy, nie
zauważa momentu, w którym staje się ona ważniejsza niż rodzina. Dopiero
gdy jego ukochana żona i najmłodszy synek giną pod kołami rozpędzonego
samochodu, Michał zrozumie, co tak naprawdę jest ważne. Za późno…
Ale to nie koniec jego tragedii. Los bywa okrutny, a ludzie jeszcze
bardziej. Pogrążonego w rozpaczy mężczyznę czeka jeszcze jeden cios,
który spadnie z najmniej spodziewanej strony.
Zrozpaczony ojciec musi podjąć o desperacką walkę o prawa do opieki nad
pozostałymi dziećmi i stawić czoła nie tylko wymiarowi sprawiedliwości,
ale i tym, którzy powinni stać po jego stronie.
Michał musi znaleźć w sobie siłę, by wykrzyczeć: Nie oddam dzieci! Albo… utraci je również. Tę powieść musisz przeczytać… Ta historia może zmienić Twoje życie… Ten dramat może się rozegrać tuż obok Ciebie…
Dramatyczna, wstrząsająca i do bólu prawdziwa – oto długo oczekiwana
książka Katarzyny Michalak z obyczajowej „serii z czarnym kotem”.
„Ne oddam dzieci” to książka, która nie pozostawi Was obojętnymi wobec
opisanej historii, która Wami wstrząśnie i porazi Was niczym prąd.
Wyciśnie łzy, wywoła rumieńce, wzbudzi pytanie za co i dlaczego? Są
tacy, którzy mówią, że to przewidywalna lektura. W żadnym momencie
czytania nie zastanawiałam się co stanie się dalej, bo przeżywałam każde
słowo, każde zdanie i każdą scenę tak mocno, że nie starczyło myśli
które dotyczyłyby zakończenia.
Michał Sokołowski ma żonę i troje dzieci. Wkrótce narodzi się
czwarte. Rodzina może nie jest idealna, ale w dzisiejszych czasach
mężczyzna chcąc zarobić na godziwe życie musi sporo pracować. I tak
pewnego dnia Michał zgadza się na dyżur kosztem wieczoru na łonie
rodziny, kosztem spóźnienia się na urodziny synka. Jego żona Marta
wszystko bierze na swoje barki. Kobieta nie przewiduje, że jadąc do domu
spotka na drodze zabójcę za kółkiem i umrze wraz ze swoim dzieckiem.
Wypadek jest początkiem tragedii, która rozbija rodzinę, czyni dzieci
sierotami, męża oszalałym z rozpaczy wdowcem. I nic potem już nie jest
takie jak przed tragiczną kraksą. A wszystko przez ludzką głupotę, brak
odpowiedzialności i używki...
Michał Sokołowski znany i szanowany lekarz, kochający tata, dobry syn
za sprawą nieszczęścia zmienia się nie do poznania. Staje się
współczesnym Hiobem. Spada na niego istna lawina nieszczęść. Nie dość że
musi pogodzić się ze stratą musi walczyć. Niestety mężczyzna nie
potrafi się podnieść po ciosie, szaleje z rozpaczy, chwyta po alkohol,
staje się agresywny. Na swoje usprawiedliwienie może mieć prawdziwy
dopust boży i brak odpowiedniej reakcji osób ze swojego otoczenia.
Zrozpaczona teściowa wini za dramat jego, w porę nie pomaga mu
psycholog, a on sam obarcza się odpowiedzialnością za nieszczęście. Gdy
przyjrzeć się jego postaci łatwo dojść do wniosku, że człowiek nawet
najbardziej szlachetny i prawy pod brzemieniem bólu może zmienić się nie
do poznania.
Kochani uwierzcie mi,że jest to historia,która rozedrze wasze serca,a
dusze roztrzaska na milion kawałków. Ból i rozpacz jaka będzie
towarzyszyć Wam podczas jej lektury wywoła łzy,które wcale nie przyniosą
ukojenia a będą solą na wasze krwawiące serca. A wiecie dlaczego
właśnie tak się stanie? Bo uświadomicie sobie,że ta tragedia mogłaby być
również Waszą osobistą tragedią.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz