Kamila marzy o prawdziwej miłości, własnym domu i różanym ogrodzie.
Jednak los nie jest dla niej łaskawy. Ukochany mężczyzna niespodziewanie
znika, zostawiając za sobą pustkę, ból i tajemnicę, zamiast domu jest
małe mieszkanko, a ogród kwitnie tylko w wyobraźni. Przed pogrążeniem
się w rozpaczy ratuje Kamilę ukochana ciocia i wiara w to, że marzenia
się spełniają.
Kamila, bliska utraty nadziei, że kiedyś i dla niej zaświeci słońce,
otrzymuje niespodziewany dar od losu. Przedwojenna willa z uliczki
Leśnych Dzwonków jest miejscem, o jakim marzyła. Zupełnie jakby ktoś
czytał jej w myślach…
Ogród Kamili to pierwsza powieść z „kwiatowej serii” bestsellerowej
autorki, Katarzyny Michalak. Już niedługo przeczytacie kolejne piękne
opowieści o przyjaźni, miłości i wybaczeniu: Zacisze Gosi i Przystań
Julii.
„Ogród Kamili” to książka podzielona na rozdziały, z których każdy
rozpoczyna krótka charakterystyka coraz to innego gatunku róż. To robi
niezapomniany klimat. I bardzo mi się takie rozwiązanie spodobało.
Główna bohaterka to osoba, śmiało można rzec, nie z dzisiejszego świata.
Nieśmiała romantyczka, dla której seks jest czymś nieskosztowanym, a
miłość może zdarzyć się tylko ta jedyna, na zawsze i do grobowej deski.
Kamili nie w głowie przelotne flirciki, kokietowanie i zaliczanie
facetów. Ona chce kochać do śmierci całą sobą i bezgranicznie. Jej myśli
wciąż nawiedza mężczyzna który ją porzucił. Nie jest to dla niej dobre,
skoro Jakub zbałamucił raz może i drugi. Kamila zasługuje przecież na
więcej. Czy los jej pozwoli być szczęśliwą?
Na długie letnie wieczory Katarzyna Michalak przygotowała dla swoich
czytelniczek wspaniałą niespodziankę. Jest nią nowy cykl książek
określany mianem Serii Kwiatowej.
Nazwa cyklu skłoniła mnie do zastanowienia się nad klimatem nowych
powieści mojej ulubionej autorki. Odgadłam po części - „Ogród Kamili” to
książka romantyczna, w czasie lektury której mamy okazję poznać
niezwykłą dziewczynę. Czym Kamila różni się od swoich rówieśniczek?
Swoją niezwykłą osobowością, romantyzmem, niematerialnym podejściem do
świata.
Znów dałam się całkowicie porwać książce, znów zapomniałam o bożym
świecie, znów czytałam marząc, by lektura nie miała końca. Niestety
zakończenie nastąpiło i wywołało bunt. I to bardzo silny bunt. Tym razem
Katarzyna Michalak nie miała litości dla swoich fanek i skonstruowała
książkę niczym piękną górę ze stromym urwiskiem. Nagle fabuła się urywa i
pozostawia wiele zagadek, multum niedomówień i sporo pytań bez
odpowiedzi. Pewnie moja i nie tylko moja ciekawość zostanie zaspokojona w
kolejnym tomie tej serii, ale jak odkryć w sobie pokłady cierpliwości i
doczekać do następnego wtorku, kiedy powieść znajdzie się w kioskach?
„Ogród Kamili” pochłania bez reszty i działa niczym narkotyk, któremu
nie można się oprzeć. Od razu dodam, że to książka o walce dobra ze
złem, o miłości i nienawiści, o zemście i zdradzie, ale i o chęci
naprawienia błędów. Tak, jest to bajka dla dorosłych, jest to historia
sentymentalna i nieco oderwana od rzeczywistego życia. Można za to ją i
krytykować, i chwalić. Ja zdecydowanie zrobię to drugie. Dlaczego? Ano
dlatego, że właśnie dzięki takim historiom nie utraciłam jeszcze wiary w
dobro, w ludzi i uczucia wyższe.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz