Szukaj na tym blogu

sobota, 19 grudnia 2015

Trzy Boginie - Nora Roberts

Rok 1915. Niemiecka torpeda uderza w luksusowy transatlantyk "Lusitania", powodując śmierć ponad 1500 osób. Ratuje się garstka ludzi, a wśród nich drobny złodziejaszek, który tuż przed katastrofą zdążył przywłaszczyć sobie srebrną figurkę greckiej bogini. Nie wie, że jest ona jedną z trzech statuetek, które razem stanowią bezcenny skarb. 
Rok 2002. Statuetka, która przez blisko sto lat pozostawała w rękach rodziny, zostaje ponownie skradziona. Rodzeństwo Sullivanów postanawia odzyskać skarb prapradziadka i zdobyć fortunę. Poszukiwania zawiodą ich do Irlandii, Helsinek, Pragi i Nowego Jorku, gdzie o trzy boginie toczyć się będzie walka na śmierć i życie.

„ Trzy Boginie” to świetnie przedstawiona historia, która trzyma w napięciu do samego końca. Przepełniona emocjami bohaterów i dość dynamiczną akcją sprawia, że strony lecą w oka mgnieniu jedna za drugą. Do tego wątki mitologiczne, które się tu przeplatają stanowią istną wisienkę na torcie.

Jedna przędzie, druga odmierza, trzecia odcina. Kloto, Lachesis, Atropos, trzy siostry zwane czasem pod wspólnym mianem jako Mojry lub Parki. Boginie, które mają w swoich rękach ludzki żywot. Dumne i nigdy nie wahające się w swoich działaniach, od ich decyzji nie ma odwołania - panie życia i śmierci. 

Książka ta zawiera w sobie wiele różnych elementów literackich, które wspólnie idealnie się uzupełniają i wspólnie dopełniają. Wyłapać możemy zbrodnię, miłość, sensację, romans, mitologię i historię, chwilami pokusiłbym się również o elementy erotyczne. To idealna pozycja dla kobiet, które lubią wartką akcję, zabawne dialogi, proste i nie długie opisy miejsc i przede wszystkim sympatycznych bohaterów. Wszystkie te osoby połączyła tragedia morska sprzed wieku z trzema mojrami w roli głównej.

W trakcie poszukiwań nie zabraknie zwrotów akcji, wielu podróży i przede wszystkim wielu uniesień. A wszystko to podane w sposób charakterystyczny Norze Roberts, do którego przyzwyczaja nas w swych książkach. Mnie przyciągała bez ustanku, a gdy skończyłam poczułam niedosyt, że to już koniec. Nie wielu jest pisarzy którzy z taką łatwością wzbudzają w czytelniku zainteresowanie i niepewność, a jej się to udaje już w którejś z kolei pozycji, po którą sięgnęłam.

Książka ta porusza również temat chciwości, pokazując do czego może ona doprowadzić zachłannego człowieka. Polecam jako lekturę obowiązkową na rozluźnienie i miłe spędzenie czasu z książką w dłoni. Czas, który poświęciłam na jej przeczytanie uważam za dobrze wykorzystany. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz