Szukaj na tym blogu

wtorek, 29 grudnia 2015

Trylogia Trzech siótr - Nora Roberts

Trzy zalęknione czarownice, uciekając przed prześladowaniami, znalazły kryjówkę u wybrzeży Massachusetts – stworzyły czarodziejską Wyspę Trzech Sióstr. Chociaż zyskały na niej spokój, wszystkie zawarły fatalne związki. Teraz Nell, Ripley i Mia muszą ocalić urokliwą wyspę przed dawną klątwą.

Kiedy Nell Channing przybywa na Wyspę Trzech Sióstr, sądzi, że w końcu uciekła przed brutalnością męża. Pogodne, słoneczne dni, a także troskliwa opieka nowych przyjaciół pomagają jej rozpocząć nowe, bezpieczne życie. Zaloty szeryfa Zacka Todda sprawiają, że przyszłość Nell zaczyna wydawać się różowa. Ale na horyzoncie pojawia się zagrożenie. Czy Nell odnajdzie w sobie moc, która pozwoli jej pokonać zło i odkryć miłość?

WYSPA TRZECH SIÓSTR jest jak towarzystwo dojrzałej kobiety.  Książka Nory Roberts to właśnie historia ucieczki i nadziei podszytej grubą nicią niepewności o własny los. I wielkim atutem jest to, że napisała ją właśnie kobieta. Kobieta to świat dostrzegania głębiej niż tego co powierzchowne. Kobieta to esencja stylu. Stylu nie tylko w jaki sposób przedstawia samą siebie ale i stylu w jaki kreuje na swoją własną wolę najbliższe jej otoczenie.

 A świat Nory Roberts na Wyspie Trzech Sióstr gdzie toczy się akcja to świat kobiet nie schodzących poniżej właściwego poziomu, w który każdy niezależnie od płci może wejść by się odprężyć i poznać tą prawdę, że nawet taka niepozorność jak dekoracja pokoju, harmonia koloru i kształtu małych drobiazgów ma znaczenie. Że skupiając się na opisie właśnie takiej a nie innej kawiarenki-biblioteczki Nora Roberts pozostając w zgodzie ze swoją kobiecością pozwala nam poczuć zapach starych książek, poczuć solidność i dostojność regałów niosących spokój i zrozumieć jak pięknie się komponuje z ta obserwacją możliwość przegryzienia wykwintnego słodkiego wypieku. Takiego klimatu chyba nie sposób znaleźć w książkach napisanych przez mężczyzn. I dobrze. A Nora Roberts pozwala przybliżyć dzięki swojej powieści, akcji, po prostu swoją mentalność, jej specyficzny, kobiecy sposób wizji i opowieści.

Każdy kto po nią sięgnie pozna również Mię, Ripley, szeryfa Zack'a i z przyjemnością odpocznie od życia codziennych zmagań, by doświadczyć sielanki życia w społeczeństwie małego morskiego miasteczka, nawet jeśli od czasu do czasu przyglądnie się interwencji szeryfa rozdzielającego skłóconych członków rodziny. Ale przede wszystkim, pozna świat kobiet. Nie ma w tym nic złego. Kobiety są częścią świata, książkę czyta się więc bardzo przyjemnie. Jest niczym rozmowa z kobietą bez żadnego dźwięku. I to jest w niej najważniejsze. 

Stylowa, ciekawa, sielankowa ale i zwracająca uwagę na głębię otoczenia. Dlatego na pewno zostanie w mojej pamięci. I drobna uwaga na koniec. Książka typowa dla kobiet, przyjemna i lekka, z dreszczykiem emocji pod koniec czytania. Trochę magii, lekcji życia, zawiedziona i zraniona miłość, przemoc i strach. Wszystkiego po trochu.  

Trzy zalęknione czarownice, uciekając przed prześladowaniami, znalazły kryjówkę u wybrzeży Massachusetts – stworzyły czarodziejską Wyspę Trzech Sióstr. Chociaż zyskały na niej spokój, wszystkie zawarły fatalne związki. Teraz Nell, Ripley i Mia muszą ocalić urokliwą wyspę przed dawną klątwą.

Zastępczyni szeryfa Ripley Todd wiedzie spokojne i satysfakcjonujące życie. Ma tylko jeden problem: jest obdarzona niezwykłymi mocami, które ją przerażają, i chociaż bardzo stara się je ukryć, nie potrafi nad nimi zapanować. Kiedy na wyspę przybywa MacAllister Booke, który ma zbadać pogłoski o czarodziejskiej magii, Ripley odnosi się do niego z wrogością. Ale to właśnie ona rzuca na Maca najpiękniejszy czar, który może się jednak rozwiać, gdy na wyspę powróci zło...

"Legenda" to druga część trylogii obrazująca losy trzech kobiet- Nell, Ripley oraz Mię, które są potomkiniami trzech sióstr, które stworzyły wyspę. Według legendy stworzyły ją poprzez magię, aby uciec od prześladowań, które miały miejsce w tamtych czasach. Trzysta lat później, po tym jak zostały pokonane przez siły zła, po raz kolejny kobiety muszą przeciwstawić się temu samemu złu, próbując uratować swe życie, wyspę i mężczyzn z którymi są związane.

Zaczyna się w momencie, kiedy pierwsza konfrontacja ze złem już nastąpiła. Nell pokonała je, poprzez walkę z sadystycznym mężem przed którym uciekła pozorując swoją śmierć. Teraz były już mąż jest pacjentem w zakładzie psychiatrycznym, a sama Nell poślubiła szeryfa wyspy, Zacka. Sceptycznie podchodząca do pewnych spraw siostra Zacka, Ripley połączyła swe siły z Nell oraz Mią, aby pokonać czyhające zło, ale.... wcale to nie oznacza, iż pogodziła się ze swym darem. Do czasu, aż poznaje naukowca od zjawisk paranormalnych Dr MacAllister'a Booke'a, który nie tylko przybył na wyspę aby zgłębić historię trzech sióstr i samej wyspy, ale który zdaje się być również powiązany z legendą. W jaki sposób? Co ukrywa MacAllister?

Związek Ripley z MacAllisterem kwitnie, nabiera tempa a ona musi nie tylko stawić czoła złu czającemu się na kobiety i wyspę, ale musi również nauczyć się jak kontrolować swój dar i znaleźć sposób na pokonanie złowieszczych sił, nie popełniając tego samego błędu jaki popełniła jej poprzedniczka 300 lat temu. Czy jej się to uda? Czy Ripley jest gotowa na takie wyzwanie?

W książce znajdziemy zabawne dialogi, wartką akcję, miłość i oczywiście mnóstwo magii. Autorka pokazuje, jak ważne jest podążanie za tym, o czym marzymy oraz jak ważna jest przyjaźń, oddanie i druga osoba.
Książka o czarownicach...mogłoby sie wydawać bajka, fantasy, a jednak ma pewien urok, wręcz czarodziejski urok. Dobrze czasem oderwać sie od rzeczywistości, obłudy i złośliwości tego naszego realnego świata. Czasem trzeba uciec w świat fantastyki, choć na chwilę...a z tak przemiłymi czarownicami jak Mia, Ripley i Nell to czysta rozkosz.

Trzy zalęknione czarownice, uciekając przed prześladowaniami, znalazły kryjówkę u wybrzeży Massachusetts - stworzyły czarodziejską Wyspę Trzech Sióstr. Chociaż zyskały na niej spokój, wszystkie zawarły fatalne związki. Teraz Nell, Ripley i Mia muszą ocalić urokliwą wyspę przed dawną klątwą.

Zjawiskowo piękna Mia Devlin zamknęła swoje serce przed miłością, odkąd Sam Logan, jeszcze jako młody chłopak, porzucił ją i wyjechał z Wyspy Trzech Sióstr. Kilkanaście lat później Sam wraca, by odnowić dawną znajomość i przejąć rodzinny biznes. Jednak nieufna Mia nie jest już tą samą dziewczyną, którą przed laty zostawił. Dziś jest czarodziejką, prowadzi miłą księgarnię z kawiarnią, ma piękny ogród i grono przyjaciół zaangażowanych w magiczne rzemiosło. Jeśli nie zrozumie ona głosu swego serca i nie dokona właściwego wyboru, w ostatecznym starciu dobra i zła może zwyciężyć zło, które zniszczy wyspę wraz z jej mieszkańcami.

Z trzech potomkiń czarownic z misją ratowania wyspy i siebie samych, pozostała tylko Mia. Kobieta ogień, dosłownie i w przenośni. Spełniona czarownica z niespełnionym życiem uczuciowym.
Pustynne wyschnięte piaski jej serca, ziemia poprzecinana niemymi bruzdami niemocy i łez.
Mia to silna, charyzmatyczna osóbka, do tego piękna i ponętna, lubi wszystko robić sama i polega tylko na sobie.
Kiedyś, dawno temu powierzyła życie i serce mężczyźnie...mężczyźnie, który najzwyczajniej w świecie odszedł. Lata upłynęły za mgłą wspomnień, rany powoli się zagoiły, a równowaga nie chwieje się już tak bardzo jak kiedyś. Dziś Mia nie jest sama, ma swoje siostry krwi, ma magię, biznes, pasję, ukochany ogród, ma naprawdę wszystko poza Samem...bo Sam, to zawsze będzie Sam...nikt nie może go zastąpić, nikt nie może się z nim mierzyć. Mia kocha tylko raz...raz na zawsze.
Ciemność nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa, szykuje się do ataku, zbiera siły i liże rany zadane przez trzy siostry. Sam wraca do domu, wraca na wyspę, wraca do Mii.Jednak ona nie jest tą samą beznadziejnie zakochaną dziewczyną, teraz jest kobietą, nawykłą do podążania swoimi ścieżkami, nie zakłócanymi przez innych. Ciemność napiera żądna krwi, żądna poświęcenia, żądna wyboru życia za życie. Co ma wybrać czarownica kochająca swoich bliskich? Kogo ma wybrać? Kogo ocalić?
Sam i Mia - należące do siebie dwa magiczne serca, dwa potencjały o nieziemskiej sile. Sam i Mia - miłość, które musi się od nowa odnaleźć.

Koniec trylogii i złego losu, który trwał nieprzerwanym ciągiem przez wiele stuleci, aby w końcu osiąść na mieliźnie spokoju, s szczęścia i spełnienia. Odseparujcie się na chwilę od szarej rzeczywistości i zakosztujcie kolorów.

Trylogie mają to do siebie, iż każda kolejna część jest słabsza od poprzedniej. Mamy nieraz wrażenie, że autor/ka próbuje na siłę coś przedłużyć, naciągnąć historię, w efekcie czego traci ona na uroku i świeżości. Na szczęście nie jest tak w przypadku tej serii, Nora Roberts wyczarowuje przed nami trzecią ( ostatnią ) część, której główną bohaterką staje się czarująca rudowłosa Mia Devlin.
Tylko szkoda, że trzeba się już pożegnać z bohaterkami tej trylogii.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz