W malowniczej Dakocie Południowej, pośród gór i
dzikich zwierząt, rozgrywa się akcja tej pięknej powieści. Wychowana na farmie
Lil poznaje Coopa, nowojorskiego chłopca, będącego na wakacjach. Nigdy nie
zapomną pierwszego uczucia, lecz gdy spotkają się po latach, będą już innymi
ludźmi.
Lil, obrończyni zwierząt, prowadzi rezerwat. Coop, detektyw, wraca na farmę
dziadków, by zacząć nowe życie. Oboje nie zamierzają ulegać dawnym sentymentom.
Tymczasem w rezerwacie zaczynają dziać się dziwne rzeczy: po serii
niewyjaśnionych zabójstw ktoś zaczyna prześladować Lil... Tylko Nora Roberts
potrafi tak połączyć romantyczną opowieść o miłości z suspensem.
Rewelacyjna, dosłownie! Książkę czyta się jednym
tchem. Opisy akcji są ciekawe, nie przytłaczają nas.
Dobrze wykreowani, realistyczni i tacy prawdziwi.
Zarówno jedno jak i drugie nie jest piękne i idealne. Każdy z nich ma swoje
wady i zalety. Oczywiście jak wszyscy bohaterowie pani Roberts. To takie
postacie z sąsiedztwa, w które nie problem uwierzyć i których nie można nie
polubić. Lil za stanowczość i konsekwencję w działaniu od najmłodszych lat.
Coopera natomiast za odwagę w podejmowaniu decyzji. We dwoje stanowią kolejną
romansową idealną parę, która jest dla siebie oparciem i wzorem do
naśladowania.
Książka podzielona została na trzy bardzo wymowne
części: Serce, Głowę i Ducha, które idealnie pasują do treści każdej z
historii. Autorka w umiejętny sposób połączyła wątek romantyczny z sensacyjnym.
Wątek kryminalny został przedstawiony w ciekawy sposób, dzięki czemu poczujemy
dreszczyk emocji i szczyptę zagrożenia. Pojawia się niebezpieczeństwo, walka z
czasem, zmagania z samym sobą i niespodziankami od losu, jak i utracona miłość
i walka o jej odrodzenie. Z książki można dowiedzieć się wielu cennych
informacji o świecie drapieżników. Bardzo ładnie zostały przedstawione
zapierające dech w piersi opisy przyrody Dakoty Południowej.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz