Bardzo się cieszę na tą kolekcję. Niestety znajdę
się w grupie tych polujących w kioskach,
ze względów bardzo ekonomicznych. Chociaż pierwszy tom był już 20 kwietnia,
postanowiłam nieco zmienić wpisy na blogu.
Książki są śliczne nie tylko na zewnątrz, ale jeszcze bardziej w środku. Jedynie nie wiem
czy będą mi odpowiadać książki o Ferrinie. Ale mam nadzieję, że przy kolejnych tomach
przekonam się do tego gatunku literatury.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz