Szukaj na tym blogu

sobota, 22 sierpnia 2015

Seria z kokardką

Tak, tak "Sklepik z Niespodzianką. Bogusia" to opowieść przede wszystkim o przyjaźni. Mimo że nie zabraknie w niej ani intrygujących mężczyzn, ani porywów serc, to właśnie przyjaźń odgrywa w tej opowieści pierwsze skrzypce. Zacieśnia się ona przy długich rozmowach, którym towarzyszy aromat ciasta drożdżowego "Pogadaj do mnie" i ciepłej herbaty, przygotowywanych sprawnymi rękami noszącej radość w sercu Bogusi. Taka przyjaźń pozwala przetrwać mniejsze i większe troski dnia codziennego. Bo choć i problemów nie zabraknie w życiu żadnej z kobiet, to każda z nich ma świadomość, że tuż obok trwają niezawodne przyjaciółki...

Bogusia to tyłowa bohaterka pierwszego tomu "Serii z kokardką". Dwudziestoośmioletnia dziewczyna wracająca z dwuletniego pobytu w Holandii, przypadkowo trafia do Pogodnej, uroczej miejscowości leżącej gdzieś między Kołobrzegiem a Koszalinem.

Wzrok Bogusi przyciąga tabliczka z napisem "do wynajęcia", przyozdabiająca jedną z kamienic. Dziewczyna, gdy tylko przekracza jej próg, uświadamia sobie, że oto właśnie znalazła swoje miejsce na Ziemi. Pogodna staje się dla niej miejscem, w którym pragnie rozpocząć życie na własny rachunek. Aby mu sprostać, postanawia otworzyć sklepik, w którym będzie sprzedawać bibeloty potocznie mówiąc kurzołapkami, a także raczyć gości wybornym sernikiem oraz gorącą czekoladą.

Od postanowień, do realizacji marzeń wiedzie długa i daleka droga. W jej pokonaniu pomogą Bogusi, Adela, Lidka i Stasia. Te trzy kobiety niemal od razu zaprzyjaźnią się z Bogusią. 

Najważniejszy jest ten ciepły klimat, którym autorka dzieli się z czytelnikiem szczodrze.
Jeśli chcecie zajrzeć do Pogodnej, poznać jej mieszkańców oraz losy sympatycznej Bogusi i jej uroczego sklepiku sięgnijcie po tę ciepłą i przyjemną lekturę…

Druga część "Sklepiku z Niespodzianką. Adela" przybliża czytelnikom losy i osobowość Adeli Niwskiej, czterdziestoletniej pani miejscowej radnej.

Adela to typowa femme fatale, kobieta, która łamie męskie serca, jednak żadnego z nich nie może albo nie chce zatrzymać przy sobie na dłużej.

Cieniem w życiu tej pewnej siebie kobiety kładzie się przeszłość, o której ta nie może niestety zapomnieć. Nie ułatwia jej tego maska towarzysząca Adeli każdego dnia, a którą ona sama sobie kiedyś narzuciła.

Dramatyczne wydarzenia, które pewnego dnia obrócą uporządkowane życie Adeli o sto osiemdziesiąt stopni, sprawią, że będzie zmuszona przestać odgrywać silną, samowystarczalną kobietę, która ze wszystkim sobie poradzi. Adela będzie musiała również zadać sobie pytanie dotyczące tego, czego tak naprawdę oczekuje od życia, o czym marzy oraz za czym tęskni. Czy jej się to uda? I czy z bitwy o własne życie, którą będzie musiała stoczyć, wyjdzie zwycięsko?

Tak jak w "Sklepiku z Niespodzianką. Bogusi" lekturę książki umilały czytelniczkom przepisy na ciasta i gorącą czekoladę, tak w drugiej jego części - "Adeli" towarzyszyć im będą przepisy pozwalające wydobyć z każdej kobiety drzemiące w niej naturalne piękno. :)

Nie potrafiłam się za żadne skarby oderwać od tej książki!!! Polecam serdecznie! Wypłakałam się chyba za wszystkie czasy. Adela to bohaterka, którą polubiłam w poprzedniej części. Teraz absolutnie nie zmieniłam o niej zdania. Nie sposób się przy nich nudzić. Pisane są w sposób, w którym osoba czytająca przenosi się całkowicie w fantastyczne scenerie książek. Polecam, polecam, polecam!!!

Trzecia i ostatnia część "Sklepiku z niespodzianką. Lidka" opisuje rzeczywistość z perspektywy Lidii Malinowskiej, kobiety, która z powołaniem wykonuje zawód weterynarza.

Los nigdy nie oszczędzał rudowłosej Lidki. Tak było, gdy miała zaledwie kilka lat, tak jest i teraz, gdy ma tych lat trzydzieści. Miłość, którą w sobie nosi, mogłaby podarować upragnionemu maleństwu, a przelała ją na czworonożnych pacjentów.

Gromadzony latami żal do świata pewnego dnia wybuchnie w Lidce z siłą wulkanu, sprawiając, że ta zdobędzie się na desperacki krok, by zrealizować swoje niespełnione pragnienie macierzyństwa. Krok ów stanie się dla kobiety impulsem do rozrachunków z życiem i wprowadzenia w nim zmian. Czy przyniosą one Lidce upragnione szczęście? Jak wiele będzie musiała uczynić, by je odnaleźć? Czy przyjaźń Bogusi, Adeli, Lidki i Stasi przetrwa, która zostanie poddana nie lada wyzwaniu?

W tej powieści jest jak w życiu, które toczy się tuż obok nas: uśmiech przeplata się ze łzami, a los bywa przewrotny. Jednak jego bohaterki doskonale wiedzą, że nie mogą poddawać się zwątpieniu, bo przecież nawet po najdłuższej burzy wychodzi słońce. Ale czy zawsze?

Ostatnie spotkanie z Pogodną i Sklepikiem. Już tęsknię - seria skończyła się troszkę moim zdaniem za szybko. Wszystkie wątki zostały zakończone (mniej lub bardziej szczęśliwie) i w końcu poznałam tajemniczego złodzieja dzbanów.

Książkę pochłonęłam w jeden dzień, jak z resztą wszystkie jej części i z żalem muszę się rozstać. Nie mogłam się oderwać od czytania, uśmiechnęłam się i wzruszyłam nie raz. Czekałam z Bogusią, wariowałam z Adelą i rozpaczałam z Lidką. Jestem wdzięczna autorce za pojawienie się Oliviera - ten człowiek to ideał, po prostu zakochałam się.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz