"Rok w Poziomce" podzielony został na dwanaście rozdziałów. Każdy z nich ukazuje miesiąc z życia Ewy oraz jej przyjaciół.
Pod opisami zmieniających się pór roku, miłością do zwierząt i ludzi oraz zaskakującymi zbiegami okoliczności, Katarzyna Michalak jak zwykle ukryła drugie dno. Tym razem jest to problem białaczki i związanych z tą chorobą przeszczepów szpiku kostnego. Przeszczep szpiku jest darem życia dla wszystkich tych, którzy go potrzebują.
O tym właśnie opowiada "Rok w Poziomce": o zwyczajnym codziennym życiu, przepełnionym dziecięcym śmiechem i łzami radości, którego niestety nie wszyscy mogą doświadczyć, bo siły odbiera im choroba. A przecież wielu chorym można pomóc, jeśli tylko znajdzie się w sobie na to dość odwagi...
"Rok w Poziomce" pomaga przywrócić wiarę w to, że dobro jest wszechobecne, wystarczy tylko umieć je dostrzec. Że dobro podarowane bezinteresownie drugiemu człowiekowi, powróci do nas pomnożone w trójnasób. Powróci wtedy, gdy najmniej będziemy się tego spodziewać...
Pod opisami zmieniających się pór roku, miłością do zwierząt i ludzi oraz zaskakującymi zbiegami okoliczności, Katarzyna Michalak jak zwykle ukryła drugie dno. Tym razem jest to problem białaczki i związanych z tą chorobą przeszczepów szpiku kostnego. Przeszczep szpiku jest darem życia dla wszystkich tych, którzy go potrzebują.
O tym właśnie opowiada "Rok w Poziomce": o zwyczajnym codziennym życiu, przepełnionym dziecięcym śmiechem i łzami radości, którego niestety nie wszyscy mogą doświadczyć, bo siły odbiera im choroba. A przecież wielu chorym można pomóc, jeśli tylko znajdzie się w sobie na to dość odwagi...
"Rok w Poziomce" pomaga przywrócić wiarę w to, że dobro jest wszechobecne, wystarczy tylko umieć je dostrzec. Że dobro podarowane bezinteresownie drugiemu człowiekowi, powróci do nas pomnożone w trójnasób. Powróci wtedy, gdy najmniej będziemy się tego spodziewać...
Główną bohaterką "Roku w Poziomce" jest
trzydziestodwuletnia Ewa. Jej największe marzenie to posiadanie domu, w którym
mogłaby zamieszkać, i w którym czułaby się bezpieczna i szczęśliwa.
Pewnego dnia, przy pomocy strony internetowej Ewa właśnie taki dom znajduje w leżących nad spokojnym Liwcem Urlach. Mimo że dom jest w opłakanym stanie, dziewczyna od razu, gdy tylko przekracza jego próg, decyduje się na jego kupno, czym wprawia w zdumienie agenta nieruchomości.
Ewa kupuje dom w Urlach, ponieważ oczami wyobraźni widzi, jak będzie wyglądał za rok, a może za kilka lat. Kupuje go, choć tak naprawdę nie ma na niego pieniędzy...
Z pomocą w walce o upragnione miejsce na Ziemi przychodzi Ewie Andrzej, jej przyjaciel, a zarazem bogaty biznesmen z głową do interesów. Pomoc zaoferowana przez Andrzeja nie jest jednak bezinteresowna i tak jak wszystko, ma określoną cenę. Ceną tą jest otworzenie wydawnictwa, znalezienie książkowego bestsellera i sprzedanie go z dużym zyskiem.
Podczas poszukiwania "książki roku" Ewa poznaje Karolinę, dziewczynę, dzięki której jej życie zaczyna zmieniać się na lepsze...
Pewnego dnia, przy pomocy strony internetowej Ewa właśnie taki dom znajduje w leżących nad spokojnym Liwcem Urlach. Mimo że dom jest w opłakanym stanie, dziewczyna od razu, gdy tylko przekracza jego próg, decyduje się na jego kupno, czym wprawia w zdumienie agenta nieruchomości.
Ewa kupuje dom w Urlach, ponieważ oczami wyobraźni widzi, jak będzie wyglądał za rok, a może za kilka lat. Kupuje go, choć tak naprawdę nie ma na niego pieniędzy...
Z pomocą w walce o upragnione miejsce na Ziemi przychodzi Ewie Andrzej, jej przyjaciel, a zarazem bogaty biznesmen z głową do interesów. Pomoc zaoferowana przez Andrzeja nie jest jednak bezinteresowna i tak jak wszystko, ma określoną cenę. Ceną tą jest otworzenie wydawnictwa, znalezienie książkowego bestsellera i sprzedanie go z dużym zyskiem.
Podczas poszukiwania "książki roku" Ewa poznaje Karolinę, dziewczynę, dzięki której jej życie zaczyna zmieniać się na lepsze...
Nie do końca rozumiem, dlaczego autorka samą siebie
umieściła jako epizodyczną bohaterkę powieści, no ale lepiej niech na kartach
książki bawi się w dobrą wróżkę.
Sama historia Ewy…no cóż…miłość, przyjaźń, rodzina, mały domek, zwierzątka, gdzieś w tle podli ludzie i choroba. W dodatku ta ilość wątków, tylko daje fantastyczny efekt! Bo ja chciałabym wiedzieć, gdzie jest taki szpital, co choremu po operacji można własnoręcznie mokre kompresy na głowę kłaść. I jak wymawiać słowa, żeby wszyscy wiedzieli, że robię w nich błąd ortograficzny – to dla mnie bardzo „warzne”.
Generalnie, „Rok w Poziomce” to przyjemne czytadło, którego nie należy brać bardzo serio. Z takim nastawieniem książka może się podobać. Nie powiem, że to literatura dla kucharek, bo obawiam się, że kucharki po tej książce wszystko na słodko by doprawiały, a ja jednak bardziej na ostro wolę. Na pewno jest to literatura dla kobiet, które nie chcą sobie głowy łamać zawiłościami fabuły.
Ja i tak będę sięgać po inne książki tej autorki, bo jestem ciekawa, co jeszcze wymyśli.
Tylko boję się, że jako efekt uboczny lektury dojdę do wniosku, że coś ze mną jest nie tak :)
Jak sam tytuł tej książki wskazuje, będzie można
w niej spotkać bohaterów znanych czytelnikom już z "Roku w Poziomce"
oraz tych całkiem nowych.
Główna bohaterka "Powrotu do Poziomki", Ewa, nie zatraciła umiejętności wpadania w kłopoty dosłownie co 5 minut.
Dziewczyna ma wszystko to, czego pragnie z pewnością niemal każda kobieta, ale... Właśnie za tym"ale" coś się ukrywa.
Rutyna i codzienność powoli niszczą to, co każdego dnia powinno się z największą troską pielęgnować - wzajemną miłość. Poszukiwania szczęścia, które powoli traci, przywiodą kobietę do Indii, kraju pachnącego przyprawami, brzmiącego gwarem ludzkich głosów. Ewa ujrzy kontrasty, jakich nie ma nigdzie indziej na świecie: wielkie bogactwo i równie wielką, a może jeszcze większą biedę. To właśnie tam, w indyjskich slumsach na nowo nauczy się doceniać to, co otrzymała od kapryśnego Losu. Pojmie również, że szczęście może spotkać człowieka w każdej chwili, w każdym zakątku świata, ale tylko wtedy, gdy mu na to pozwoli...
Główna bohaterka "Powrotu do Poziomki", Ewa, nie zatraciła umiejętności wpadania w kłopoty dosłownie co 5 minut.
Dziewczyna ma wszystko to, czego pragnie z pewnością niemal każda kobieta, ale... Właśnie za tym"ale" coś się ukrywa.
Rutyna i codzienność powoli niszczą to, co każdego dnia powinno się z największą troską pielęgnować - wzajemną miłość. Poszukiwania szczęścia, które powoli traci, przywiodą kobietę do Indii, kraju pachnącego przyprawami, brzmiącego gwarem ludzkich głosów. Ewa ujrzy kontrasty, jakich nie ma nigdzie indziej na świecie: wielkie bogactwo i równie wielką, a może jeszcze większą biedę. To właśnie tam, w indyjskich slumsach na nowo nauczy się doceniać to, co otrzymała od kapryśnego Losu. Pojmie również, że szczęście może spotkać człowieka w każdej chwili, w każdym zakątku świata, ale tylko wtedy, gdy mu na to pozwoli...
Książkę czytałam z przyjemnością. To zaskakująca lektura dla miłośniczek literatury kobiecej, z dodatkiem sporej dawki humoru i
poprawiającej nastrój. Ewa to kobieta porywcza i narwana, sympatyczna i
kierująca się może czasem zbyt szybko uczuciami oraz potrzebą chwili. Kocha dwóch
facetów i nie jest jej łatwo z tym żyć. Ale rzeczywistość wymusi na niej różne
trudne decyzje. No i nasza sympatyczna bohaterka dokona bohaterskiego czynu.
Klimat Poziomki mnie zauroczył. Ach, mieszkać w
takim domku pod lasem, blisko cudnej natury, w towarzystwie zwierzaków – dla
mnie bezcenne. Móc tak jak Ewa wychodzić na spacery leśnymi dróżkami i spotykać
stada sarenek – marzenie. Sielską atmosferę burzą kłopoty, a jednak to miejsce
daje wytchnienie i spokój.
Akcja książki zawita także do Indii, gdzie główna
bohaterka przeżyje ciekawe doświadczenia i doceni to, co ma od losu.
Zakończenie jest przewidywalne, ale jakże urocze i romantyczne. Innego sobie
nie wyobrażam. Bo po prostu by nie pasowało. Prosty język ułatwia odbiór
treści. Książka nie nuży, a relaksuje i wywołuje czasem uśmiech na twarzy, a w szczególności gdy główna bohaterka w pada drobne kłopoty.
Aż szkoda, że tak szybko ! Polubiłam Ewę może też za to, że ma inny charakter do mojego oraz stanowi całkowite przeciwieństwo statecznej Karoliny. Książka mnie wzruszyła, gdy zły los zabrał Pepsi i gdy w Poziomce zamieszkała Kłapouszka. Autorka w lekkiej treści porusza też kilka ważnych kobiecych problemów – uczula nie nietolerancję wobec innych. Postać Jasi bardzo ciekawie przedstawionej przedstawicielki pewnej grupy wskazuje , że nie można i nie należy zbyt pochopnie oceniać innych i kierować się utartymi, a nic nie wartymi stereotypami.
Z najnowszą powieścią Katarzyny Michalak spędziłam
uroczy wieczór, a po skończonej lekturze popatrzyłam nieco z dystansem na
własne kłopoty. Bo Ewa mnie czegoś nauczyła – nie ma sytuacji bez wyjścia,
zawsze trzeba iść życiu naprzeciw i brać się z nim za pan brat. A uśmiech i pogoda
ducha na pewno nie zaszkodzą. Lektura obowiązkowa dla miłośniczek dobrej,
polskiej prozy dla Pań.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz