Szukaj na tym blogu

środa, 29 kwietnia 2015

Szkoła Niezbędnych Składników (tom 1) - Erica Bauemeister

Wracając do poprzedniego posta, gdzie zastanawiałam się od jakiej pierwszej zacząć. Na pierwszy ogień wybrałam książki Eric Bauermeister, a mianowicie „Szkołę niezbędnych składników” jest to pierwszy tom. Następna jest „Sztuka łączenia” kontynuacja pierwszego tomu.
„Wszyscy zaczynają od pytania, czym są niezbędne składniki… — Lillian zamilkła i uśmiechnęła się. — Powiem od razu, że nie mam i nigdy nie miałam takiej listy. Nie podaję też gotowych przepisów. Dodam tylko, że nauczycie się tego, co trzeba”.
Początek książki niestety nie zachęcił mnie do jej czytania, wydawał się nudny i rozciągnięty, jednak nie poddałam się i nie żałuję swojego wyboru. Opowieść opowiadana jest tu inaczej. Ta jej odmienność, polega na stworzeniu miniatur z opowieści o każdym z uczestników tego kursu gotowania, składających się na kompletny obraz o przedsięwzięciu głównej bohaterki. Autorka pozwala nam przyglądać się snutej opowieść od strony różnych jej uczestników, przez chwilę jesteśmy oprowadzani przez świat uczestników kursu gotowania m.in. przez Carla, Helen, Claire, Toma oraz pozostałych. Ich oczami widzimy nie tylko zdarzenia bieżących wieczorów, gdzie odbywają się spotkania w restauracji Lilian, ale przedstawiane są pokrótce historie z ich życia. Zapachy, kolejne potrawy wywołują w uczestnikach kursu wspomnienia. 

Ci, którzy znają mnie prywatnie wiedzą jak bardzo lubię gotować nowe potrawy i, że całkiem nieźle mi to wychodzi (choć muszę się przyznać, że nie zawsze). Z powodu mojego zamiłowania do kuchni raz na jakiś czas sięgam po literaturę o pograniczu kulinarnym. Nic, więc dziwnego, że z wielką chęcią zapisałam się do „Szkoły niezbędnych składników.





1 komentarz: